Ten produkt gości u mnie już ponad pół roku a jakoś do tej pory nie zrobiłam o nim recenzji. Dzisiaj to nadrabiam :) Chcę przdstawić wam produkt, który kupiłam kompletnie w ciemno. Jest to Marion 7 efektów. Kuracja z olejem arganowym.
Producent twierdzi, że: Kuracja do włosów bez spłukiwania, intensywnie pielęgnuje, wygładza włosy i ułatwia stylizować fryzurę. Jedwabista konsystencja pozwala na równomierne rozprowadzenie preparatu na włosach, jest natychmiast wchłaniana, nie obciąża i nie zostawia żadnych osadów na włosach.
Formuła zawiera bogaty w glicerydy oraz witaminy olejek arganowy pochodzący z upraw ekologicznych, potwierdzonych certyfikatem Ecocert. Olej pomaga zapewnić włosom 7 efektów:
- przywraca piękny połysk
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza
- ułatwia rozczesywanie i układanie
- wzmacnia i nawilża
- nadaje miękkość i elastyczność
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
- zapobiega puszeniu się włosów
Skład: Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Dimethicone, Phenyltrimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Cl 47000, Cl 26100, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate.
Jak widać na pierwszym zdjęciu produkt kosztował mnie 11,50 zł za 50 ml. i kupiłam go w osiedlowej drogerii.
Produkt znaduje się w plastikowej buteleczce z której bez problemu udaje wydobyć się produkt za pomocą pompki. Pompka jest w pełni sprawna (nie zacina się podczas wydobycia produktu a mam już prawię końcówkę produktu). Olejek możemy kupić w dwóch pojemnościach większą 50 ml lub mniejszą 15 ml.
Zapach olejku jest ciężki do sprecyzowania. Trochę słodkawy ale jednak czuć coś chemicznego. Nie jest on jednak zbyt intensywny i szybko ulatnia się z włosów
Możemy ten produkt stosować na mokre włosy jak i na suche. Ja osobiście używam dwie krople na delikatnie osuszone włosy ręcznikiem. Wgniatam serum jedynie w końcówki dzięki temu zabezpieczam je a także powoduje, że moje włosy po wyschnięciu lepiej się kręcą. Nigdy nie zdarzyło mi się aby ten produkt w jakikolwiek sposób obciążył mi włosy (może dlatego, że wolę nałożyć mniej i potem dołożyć aniżeli więcej i mieć tłuste włosy). Włosy po zastosowaniu kuracji są gładnie, mniej się puszą. Od czasu kiedy stosuję olej jako zabezpieczenie końcówek fryzjerka stwierdziła, że mam je w dobrym stanie (nie rozdwajają się).
Jeśli chodzi o skład to nie jest on zbyt ciekawy. Przeważają tu silikony. Z oleji znalazł się tylko arganowy. Według mnie jest to jedyna wada tego produktu, większość obietnic producenta została spełniona a ja jestem z tego produktu zadowolona.
Gdy skończę to opakowanie to kupię jakiś inny olejek do przetestowania. Może wy mi jakiś polecicie?
Zapraszam na mojego Facebooka Tu.
Zapraszam na mojego Facebooka Tu.




































